Aktorzy

 

 

 

Trela Jerzy Trela
„Jest to film, którego temat jest wiecznie żywy, pobudzający do dyskusji, do refleksji. A że tytuł brzmi Bóg w Krakowie, to dla mnie niejako jest to awans, bo wcześniej brałem udział w filmie Anioł w Krakowie. Zapraszam Państwa serdecznie na premierę, a także już po premierze do kin na film Bóg w Krakowie”.
Chapko Karolina Chapko
„Reżyser tego filmu doskonale wie, co chce poprzez niego powiedzieć. To mnie niesamowicie przekonuje, więc mogę się pod tym podpisać”.
kurzaj Barbara Kurzaj
„Zdecydowałam się zagrać w filmie Bóg w Krakowie, bo on niesie nadzieję, a ja uwielbiam nadzieję, a ludzie potrzebują nadziei. Potrzebują się uśmiechnąć, wierzyć, że jest dobro na świecie i że dobro zwycięża.W tym filmie jestem «czarnym charakterem». Takie postacie muszą być, żeby bardziej były widoczne postacie, które są dobre.Mecenas Zarzecka… Kobieta, która straciła nadzieję, która uwierzyła tylko w pieniądze, w pozycję życiową i w taki «pęd» w życiu, spotyka młodą dziewczynę, która jest jeszcze naiwna, która jest dobra, która ma ideały. Ja myślę, że ta moja postać w pewnym sensie chce ją zniszczyć. Bo jestem zazdrosna, bo ona wszystko ma, bo dopiero zaczyna, bo jest szczęśliwa.My tu wszyscy bardzo wierzymy w ten film. Że jak przyjdą widzowie, to uśmiechną się, trochę może pomyślą nad swoim życiem, może coś zmienią”.
Basińska Jadwiga Basińska
„Bardzo mi po drodze, że to jest taki film. O Bogu nie można nic powiedzieć, jeśli ktoś nie dotknął Boga albo Bóg go nie dotyka. Ten film jest na pewno dla kogoś. Może to być jedna osoba, choć jestem przekonana, że nie będzie jedna. Żeby coś w jego życiu zmienić. Bóg interweniuje przez ten film i będzie interweniował. Wiem to na pewno”.
Cyrwus Piotr Cyrwus
„Konsekwentnie chcę być naśladowcą Chrystusa, dążyć do świętości. Nie zawsze to jest łatwe, ponieważ jestem grzesznym człowiekiem. Chrystus jednak przyszedł do grzeszników. Jako że dostałem wielki dar wiary, to się z nim borykam. Różnie mi to wychodzi, bo – jak już podkreślałem – jestem człowiekiem i aż człowiekiem. Dodatkowo jestem także aktorem, człowiekiem niejako postawionym na świeczniku, przez wielu obserwowanym. Przez ostatnie pięć dni grałem jakiegoś złego bandytę, teraz gram księdza. Ludzie mogą to różne postrzegać, ale na tym polega aktorstwo. Myślę, że i przez tego bandytę, i przez tego księdza chcę dawać człowiekowi nadzieję. W epizodzie, w którym zagrałem w filmie Bóg w Krakowie, mówimy o wolności i ta wolność jest dla mnie bardzo ważna. Często się z nią borykam, podejmuję w swoich pracach artystycznych właśnie tę wolność. Im jestem starszy, tym bardziej odkrywam to, że wolność dla człowieka jest też pewną odpowiedzialnością. Nie ma wolności bez odpowiedzialności. I to, że my mamy wolność i Bóg dał nam ten wielki dar wolności, to jednocześnie dał nam wielki dar odpowiedzialności. Jeśli to dobrze idzie w parze, to wtedy możemy – tak mówił Chrystus – miłować się wzajemnie. W moim zawodzie stawiam ludziom pytania. W ten sposób chcę wskazywać im sens, nadzieję. Tak jak czynił to Jan Paweł II. Jest sens wiary, sens życia. Sens miłości. Dlatego zapraszam Państwa na nowy film Bóg w Krakowie. Ten Bóg w Krakowie jest i nie tylko tu. Ale zobaczcie, jak na co dzień Pan Bóg towarzyszy każdemu człowiekowi. Zapraszam”.
franczyk Andrzej Franczyk
„Zaproszono mnie do współpracy przy filmie Bóg w Krakowie i na nie pozytywnie odpowiedziałem. Dlaczego? Przypadł mi do gustu temat, osoba reżysera, partner, z którym mogłem zagrać scenę w kościele przy ołtarzu. W moim odczuciu mówimy tu o temacie, który jest dziś bardzo ważny – próba znalezienia odpowiedzi na to, co w tym życiu jest istotne. Każdy dzień niesie z sobą tyle bzdur oraz mydlin. Ja mam tego dość. Mam dość telewizora. Tutaj trafiła się okazja, żeby dotknąć czegoś bardzo ważnego, istotnego. Czegoś, co buduje życie. Czułem się dobrze na planie i mam nadzieję, że plan czuł się dobrze ze mną. Bardzo serdecznie i gorąco zapraszam na film Bóg w Krakowie. Przyjdźcie!”.
Słota Maciej Słota
„Film Bóg w Krakowie – siedem historii, w których toczy się walka dobra ze złem. Zapraszam do kina na ten film, a zobaczycie, kto wygrał!”.

 

KARD. STANISŁAW DZIWISZ – HONOROWY PATRON
KOMENTARZ KS. KARD. STANISŁAWA DZIWISZA – HONOROWEGO PATRONA FILMU „BÓG W KRAKOWIE”

 

M.P.: Dlaczego Ksiądz Kardynał udzielił patronatu filmowi Bóg w Krakowie?

K.DZ.: Chciałem powiedzieć o Krakowie jako o mieście Świętych. Nie jest to miasto święte, ale Świętych tak. Prawie wszyscy polscy święci przeszli przez Kraków. I w tym Krakowie w wielu kościołach są ich groby, relikwie. Ten Kraków, rzeczywiście otoczony jest ze wszystkich stron – od wewnątrz i z zewnątrz – świętymi. Film Bóg w Krakowie trochę o tym wszystkim nam mówi, jakże więc miałbym nie objąć go swoim patronatem?

 

M.P.: Taką postacią, która prowadzi widza po tym filmie, jest św. Brat Albert. On dotknął niesamowicie serca św. Jana Pawła II. Czy dzisiaj może dotknąć serc młodych ludzi, którzy przyjdą na ten film?

K.DZ.: Niewątpliwie. On – jak o nim mówiono – wybitnie zdolny malarz zostawia wszystko. Zobaczył oblicze Jezusa Chrystusa w tych najbiedniejszych i postanowił im służyć. Jan Paweł II był zauroczony Bratem Albertem. Zostawił teatr, który kochał, zostawił humanistykę, zostawił poezję, do której później wracał, ale mu to wszystko potem służyło. Świetnie mówił, pisał – miał ten kontakt z ludźmi, prosty, szczery, pełen życzliwości. On też patrzył na drugiego człowieka przez Jezusa Chrystusa. Nieraz mówił: „Człowiek stworzony na obraz…” i tego obrazu szukał w innym człowieku. Jak Albert Chmielowski…

 

M.P.: Czy takie filmy jak Karolina czy Bóg w Krakowie są nam dziś potrzebne?

K.DZ.: Bardzo potrzebne, żeby ukazać, że nie tylko chodzimy po ziemi, ale że i patrzymy też w górę, i że to nas może pociągnąć i pociąga. Pociąga młodych, którzy są wrażliwi na piękno, na dobro. Jak najbardziej, tego nam potrzeba, a film może to zrobić bardzo pięknie. Mam nadzieję, że młodzież i wszyscy, którzy będą wychodzić z tego filmu, będą stawać się lepsi, a przynajmniej będą mieć tę intencję: „Nie jestem taki, ale będę się starał być lepszy”.

 

M.P.: A jak Eminencja zaprosiłby widzów do kina na film Bóg w Krakowie?

K.DZ.: Drodzy młodzi przyjaciele! Warto zobaczyć ten film, warto zobaczyć te wielkie postacie i być dumnymi, że żyjemy w takim kraju, który jest krajem ludzi świętych. Warto żyć w takim kraju, z którego wychodzą wielkie postacie, które mogą zachwycić, ukazać piękno dobro, pociągnąć. Myślę, że ukazanie się takiego filmu odegra właśnie tę rolę pedagogiczną, wychowawczą. To jest nam potrzebne. Nie tylko wykształcenie, ale także wychowanie, ujrzenie rzeczy ważnych.